" Historia, którą znasz Zatrudniłem jednego, drugiego, trzeciego — i przestałem panować nad tym, co robią.
Mam swoją firmę. Zatrudniłem pierwszego pracownika — szło dobrze. Drugiego — też. Trzeciego, czwartego — i w pewnym momencie przestałem mieć pojęcie, kto co dokładnie robi.
Jeden chłopak był super, wyniki się zgadzały, terminy też. Drugi — wyniki coraz słabsze. Wchodzę do pokoju — siedzi, patrzy w telefon. Mówię „Cześć” — odkłada, szybko klika coś w komputerze. Wychodzę — znowu telefon. Wracam — komputer. I tak codziennie.
Pytałem siebie: czy ja tu właśnie płacę za 8 godzin, a dostaję 4? Albo 3?
Bez danych nie wiedziałem. Dlatego zrobiłem to narzędzie. Najpierw dla siebie. Po dwóch tygodniach miałem odpowiedź: jeden z pracowników przez 1,5 godziny dziennie nie tykał komputera — bo akurat aktywności myszki i klawiatury było zero. Półtorej godziny. Codziennie. Płacone.
Teraz wiem, kto pracuje, a kto się obija. I dzielę się tym narzędziem z innymi przedsiębiorcami. Bo wiem, że nie jestem sam.
— twórca WorkPatrol